(...) dlaczego książki budzą nienawiść i lęk? Pokazują pory na obliczu życia. Ludzie są wygodni, wolą gładkie, księżycowe twarze: pozbawione porów, włosków, wyrazu. Żyjemy w czasach, w których kwiaty usiłują wzrastać na innych kwiatach, zamiast czerpać soki z deszczu i żyznej gleby. Nawet fajerwerki, mimo całej swojej urody, biorą początek w chemii ziemi. Tymczasem my żyjemy złudzeniem, że możemy rosnąć, żerując na kwiatach i fajerwerkach, i nie wracać do rzeczywistości. Nie dopełniać cyklu.
Ray Bradbury "451° Fahrenheita"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz